Audyt losowej strony - jest źle

Jeśli uważasz, że wynajęcie profesjonalisty do pracy jest kosztowne, poczekaj, aż zatrudnisz amatora. Taki cytat mi ostatnio wpadł i wydaje mi się, że świetnie byłoby się rozwinąć i napisać więcej w kontekście stron internetowych.

Jakiś czas temu postanowiłem wrócić na siłownię, odezwałem się do starego znajomego, z którym często tam bywałem, Po chwili dostałem namiar na jego znajomego - trenera personalnego, który mógłby się mną "zająć" i przygotować plan treningowy, żywieniowy itd. Zapytałem więc o namiar, aby sprawdzić czy jego profesjonalizm przekłada się również na inne dziedziny tj. profesjonalna strona internetowa.

Nie oszukujmy się, opinie w internecie są ważne, wpływają na wiarygodność sprzedawanych usług, czy produktów. Przed wejściem na stronę byłem mocno podekscytowany, nigdy nie miałem trenera, który monitorowałby moje poczynania.

Strona https://insideperformance.pl, bo o niej mowa to doskonały przykład jak nie powinno się tworzyć stron internetowych. Jedynym plusem tej strony są duże obrazki w tle, które jednoznacznie nawiązują do sportów siłowych.

Moja praca wymaga ode mnie "czepiania się" szczegółów, w tym przypadku nawet nie musiałem zbytnio szukać, ponieważ takich rażących błędów nie widziałem bardzo dawno.

Podstawowe błędy

Performance

Przeprowadziłem dwa audyty wykorzystując strony web.dev oraz GTmetrix. Wyniki nie zaskoczyły mnie w ogóle.

Szybkość ładowania stron internetowych to obecnie jeden z najważniejszych czynników świadczących o tym, że strona jest wykonana poprawnie. Zakładka performance w każdym teście powinna pokazywać 90+ punktów. Niestety strona insideperformance nie jest przyjazna dla użytkownika.

LCP, czyli Largest Contentful Paint powinien wynosić nie więcej niż 1 sekunda. W skrócie LCP to czas, w którym odwiedzający widzi treść na stronie. Jeśli strona jest "wolna", widzimy białe tło zamiast treści, która nas interesuje to po prostu klikamy wstecz i szukamy na innych stronach.

Dlatego tak ważny jest performance, nie możemy dopuścić do sytuacji, w której użytkownik opuszcza naszą stronę tylko ze względu na czas ładowania. Możliwe, treści na stronie są bardzo pomocne oraz wyczerpujące, jednak to czas ładowania jest w większości przypadków decydujący.

Powyżej dodałem kolejny obrazek, tym razem z GTmetrix, który jest bardzo ciekawy. Pomimo tego, że strona nie ma dużo treści, to ładuje się bardzo wolno. Powodem takiego zachowania jest słaby hosting, który mocno hamuje szybkie załadowanie strony.

Wszystkie fioletowe prostokąty to czas oczekiwania na odpowiedź serwera, niestety programista nie popisał się przy wyborze odpowiedniego usługodawcy.

SEO / Pozycjonowanie

Często wchodzę w źródło strony, aby zobaczyć jaka technologia została wykorzystana do stworzenia strony. Po sprawdzeniu strony insideperformance byłem w niezłym szoku. Podstawowy tag, który mówi wyszukiwarce Google czy ma indeksować stronę został wyłączony. Tag meta robots jest szalenie ważny, nas interesuje tylko "index oraz follow", który mówi robotom Google / innych przeglądarek, że chcemy aby nasza strona była widoczna w wynikach wyszukiwania. W przypadku strony insideperformance tag robots jest ustawiony na "noindex" oraz "nofollow".

W tym momencie można zamknąć temat, już wiem, że osoba wykonująca zlecenie jest kompletnym amatorem. Jednak jest jeszcze kilka rzeczy, które skutecznie pomagają w utrudnianiu wyszukiwarce Google pozycjonowanie strony insideperformance.

Linki

Przyjazne linki to standard już od wielu lat, wysyłając komuś link do naszej strony chcemy, aby wyglądał on dobrze np. mojastrona.pl/o-mnie. Od razu wiadomo jaki link otworzę i czego mogę się spodziewać. Programista strony z dzisiejszego przykładu postanowił wykorzystać nieco inną strukturę linków, mianowicie = ?=page_id=13.

Wykorzysywanie takich linków jest złe nie tylko dla użytkownika, ale również dla Google. Page id 13 kompletnie nic nam nie mówi. Zazwyczaj do linków dodaje się słowa kluczowe, aby jeszcze bardziej wzmocnić pozycję w wynikach wyszukiwania, na stronie insideperformance o tym zapomniano.

Obrazek jako tekst

Kolejnym błędem jest wklejenie obrazka i wykorzystywanie go jako tekst. W niektórych przypadkach takie rozwiązanie ma sens, jednak wtedy "normalnej" treści w paragrafach powinno być o wiele więcej. Google nie czyta obrazków, od tego jest artrybut alt, który opisuje obrazek. Cała treść, która dla użytkownika jest czytelna, dla robota Google jest kwadratem z białym tłem. Strona insideperformance nie ma żadnego tekstu, który mógłby się dodać do wyszukiwarki Google.

Podsumowanie

Wybrałem kilka najważniejszych błedów z performance, który jest bardzo ważny na stronach internetowych. Niestety wielu programistów nie przykłada się do dbania o jakość kodu, szybkość strony czy podstawowe SEO.

Cytat, który dałem na początku tekstu jest bardzo prawdziwy. Klienci na początku chcą zaoszczędzić na stronie internetowej i moim zdaniem jest to duży błąd. Pan Maciej prędzej czy później zauważy, że jego strona nie przynosi mu zysków (ciekawe czy ma chociaż Google Analytics, aby to sprawdzić). Wtedy wyda 2-3 razy więcej pieniędzy na poprawki.

Temat jakości kodu, performance nie jest zbyt ciekawy dla klienta, jednak jest ważny dla potencjalnych klientów, którzy szukają produktów / usług i chcą to dostać "na już". Jeżeli czytasz ten tekst i zastanawiasz się nad stroną internetowa dla swojego biznesu, to poświęć trochę czasu i poczytaj o nowych zasadach pozycjonowania Google, co to w ogóle jest pozycjonowanie, jak szybkość strony wpływa na użytkowników itd.

Może wtedy zrozumiesz, że jest to tak samo (o ile nie ważniejsze) od szaty graficzej strony internetowej. Może wtedy zrozumiesz, że odpowiednia wiedza z zakresu performance, pozycjonowania, oraz tworzenia strona ma swoją cenę.